Rola bliskich w leczeniu uzależnień

Leczenie uzależnień to bardzo trudny i skomplikowany proces. Oczywiście, znakomita większość pracy terapeutycznej spoczywa na barkach samego chorego – to on musi zmierzyć się z własnymi traumami i negatywnymi emocjami. Musi nauczyć się regulować swoje uczucia w konstruktywny sposób oraz opierać się pokusie picia. Jednak nie bez znaczenia jest także pomoc bliskich alkoholika, którzy powinni go wspierać podczas tej niełatwej drogi.

Motywowanie w leczeniu uzależnień

Rola członków rodziny i przyjaciół nałogowca może okazać się nieoceniona nawet jeszcze przed rozpoczęciem leczenia uzależnień. Jednym z kluczowych warunków powodzenia terapii jest wewnętrzna motywacja pacjenta. O tę zaś może być trudno – jednym z charakterystycznych objawów alkoholizmu jest tzw. mechanizm iluzji i zaprzeczania. Sprawia on, że chory nie dopuszcza do siebie świadomości istnienia problemu. Czasami jednak jego bliscy są w stanie sprawić, że przejrzy na oczy . I dostrzeże, jak wielkiego spustoszenia w jego życiu dokonał nałóg. Jeśli normalne rozmowy i próby przemówienia mu do rozsądku nie pomagają, można sięgnąć po bardzo skuteczną metodę. Jest to tzw. interwencja kryzysowa. Polega ona na zorganizowanej sesji konfrontowania alkoholika z faktami na temat jego choroby. Bierze w niej udział od kilku do kilkunastu zaufanych osób z jego otoczenia. Interwencja nie powinna przypominać kolejnej rodzinnej awantury ani służyć do wyładowania negatywnych emocji. Bardzo ważnymi elementami takiej akcji są życzliwość i chęć niesienia pomocy osobie uzależnionej.

Choruje cała rodzina

Nie bez powodu często mówi się, że alkoholizm jest chorobą całej rodziny. Ta ostatnia to przecież nie tylko grupa niezależnych od siebie jednostek. Rodzina jest systemem ściśle połączonych ze sobą ogniw, a zachowanie każdego z jej członków wpływa na pozostałych. Kiedy jedna osoba zaczyna zmagać się z nałogiem, funkcjonowanie wszystkich pozostałych stopniowo coraz bardziej się na niej koncentruje. Bliscy chorego przyjmują nowe role i zmieniają swoje strategie radzenia sobie z codziennością, starając się przystosować do nowej sytuacji. Z tego powodu leczenie uzależnień niejednokrotnie wymaga włączenia terapii rodzinnej lub terapii par. Choć partner, dzieci czy rodzice alkoholika nie ponoszą winy za jego chorobę. Jednak czasami nieświadomie przyczyniają się do jej podtrzymywania. Terapia odwykowa  ma większe szanse na powodzenie wtedy, gdy wszyscy domownicy są gotowi na przyjęcie zmian. I mają wiedzę o tym, jak skutecznie wspierać pacjenta oraz pomagać mu przezwyciężać wyzwania napotykane na trudnej drodze do trzeźwego życia.

Współuzależnienie

W wyniku codziennego funkcjonowania blisko osoby uzależnionej pojawiają się rozmaite reakcje przystosowawcze, które pozwalają na poradzenie sobie z tą trudną sytuacją. W przypadku partnera życiowego, czyli osoby, która potencjalnie mogłaby zakończyć relację z chorym (w przeciwieństwie do dzieci lub rodziców, którzy są na niego niejako „skazani”), rozwija się tzw. współuzależnienie. Jest to zespół zachowań, których celem jest utrzymanie równowagi w związku. Niestety, te same strategie powodują pogorszenie stanu zdrowia alkoholika. Oczywiście, osoba współuzależniona nie ma pojęcia, jak fatalne skutki ma jej postępowanie – w jej mniemaniu służy ono wsparciu chorego. Jako że nałogowiec zaczyna koncentrować się wyłącznie na piciu, jego życiowy partner przejmuje jego obowiązki.

Cechy współuzależnienia

Staje się bardziej czujny, kontroluje wszystko, co się dzieje, kryje go przed znajomymi i rodziną. Także usprawiedliwia jego nieobecności w pracy, spłaca długi i wyręcza we wszystkim, w czym może. W ten sposób alkoholik nie ma okazji doświadczyć negatywnych konsekwencji swojego picia. Nie zdaje sobie sprawy z konieczności udania się na leczenie uzależnień. Jego wewnętrzna motywacja zależy przecież od tego, czy rozumie i dostrzega skalę swojego problemu. Z kolei osoba współuzależniona musi poradzić sobie nie tylko z własnymi nieprzystosowawczymi strategiami. A także z doświadczanym wstydem, lękiem, rozczarowaniem, frustracją, złością oraz samotnością. Aby to wszystko było możliwie, musi przejść własną terapię. Terapia pomoże jej uporać się z własnymi problemami oraz wspierać nałogowca w pokonywaniu jego choroby.

Pomóż w leczeniu uzależnień

Nie zapominajmy, że już sam pobyt w ośrodku leczenia uzależnień wiąże się z wieloma utrudnieniami dotyczącymi całej rodziny. W przypadku niektórych chorych poważnymi barierami stają się kwestie finansowe. Także brak możliwości zostawienia dzieci pod opieką kogoś zaufanego lub obawa przed zwolnieniem z pracy. Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie mogą zrobić bliscy chorego, jest więc umożliwienie mu swobodnego poddania się terapii. Dotyczy to zwłaszcza domowników, którzy będą musieli wziąć na siebie część jego obowiązków i ponieść związane z tym zobowiązania finansowe. Jednak nie ulega wątpliwości, że warto to zrobić. Ponieważ stosunkowo krótki czas przejściowych niedogodności to przecież niewielka cena za szansę, że bliska nam osoba będzie żyła w trzeźwości.