Objawy alkoholizmu

Author

Większość osób uzależnionych od alkoholu, pomimo widocznych oznak tego stanu rzeczy, ma ogromne kłopoty z przyznaniem się do faktu, że to właśnie im przytrafiło się zostać alkoholikiem. Pierwszym odruchem jest niedowierzanie i bagatelizowanie sprawy. Nie, to nie możliwe, mi się TO nie mogło przytrafić. W tego rodzaju przekonaniu wielu z nich utwierdza fakt, iż posiadają jeszcze dom, rodzinę i pracę, a to, że czasem za dużo sobie wypiją to po prostu z powodu słabszego dnia.

Oczywiście w tym, że ktoś sobie czasem nieco wypije nie ma nic złego. Prawdziwy problem zaczyna się wówczas, kiedy ktoś zaczyna sięgać po alkohol w chwili, gdy jest mu wyjątkowo źle jak i wyjątkowo dobrze. Nieumiejętność poradzenia sobie z własnymi emocjami na trzeźwo i konieczność sięgnięcia po alkohol w celu ich szybkiego złagodzenia będzie wskazywała na pierwsze objawy alkoholizmu. Zdrowy człowiek nie potrzebuje alkoholu do regulowania swych emocji i wyrażania uczuć przy jego pomocy, potrafi to doskonale robić bez nadużywania alkoholu. Przekroczenie pewnej granicy staje się równią pochyłą pchającą w dół każdego, kto na nią wstąpi. Początkowe objawy alkoholizmu będące fazą wstępną mogą wydawać się całkowicie niegroźne. Jedna, dwie lampki wina dla poprawy samopoczucia, jednak z biegiem czasu, gdy tolerancja zaczyna wzrastać ilość wypijanego alkoholu zaczyna drastycznie rosnąć. Z jednej lampki następuje przejście na butelkę. Z biegiem czasu, zaczyna następować zaniedbanie codziennych obowiązków, spadek zainteresowania swym hobby, a konsekwencje spożywania alkoholu stają się coraz to bardziej dokuczliwe i widoczne nie tylko dla osoby nadużywającej, ale także i dla osób spośród jego najbliższego otoczenia, jeśli takowe jeszcze istnieje. Kolejne objawy alkoholizmu będą wskazywały, iż nastąpiła znaczna koncentracja życia wokół picia. Następuje kolejna faza uzależnienia alkoholowego, jaką jest faza ostrzegawcza. U osoby uzależnionej zaczyna występować tzw. „urwanie filmu”, czyli inaczej mówiąc palimpsesty. W chwili ich wystąpienia osoba pijana nie będzie pamiętała na drugi dzień tego, co robiła dnia poprzedniego będąc pod wpływem alkoholu. W fazie tej dochodzi również do samotnego picia i zwiększonego poczucia winy. Winy, której uśmierzeniem jest wypijanie coraz to większych dawek alkoholu, w związku, z czym osoba uzależniona wchodzi w kolejną fazę, fazę krytyczną. W fazie tej dochodzi u człowieka do utraty kontroli nad rozpoczętym piciem, tzw. „picie na umór”. Coraz częstsze staje się także poranne „klinowanie”, czyli inaczej mówiąc w celu chęci złagodzenia skutków picia dnia poprzedniego zwyczajem zostaje rozpoczynanie dnia od wypicia niewielkiej dawki alkoholu. W związku, z czym zaczynają się pojawiać pierwsze ciągi picia. Po nich następuje przejście do ostatniej fazy, jaką jest faza chroniczna nazywana również fazą przewlekłą. Występują w niej długie ciągi picia spowodowane znacznym obniżeniem tolerancji organizmu na spożywany alkohol. Osobie uzależnionej w celu upicia się wystarcza zdecydowanie mniejsza dawka alkoholu niż miało to miejsce w pierwszych okresach picia. W wyniku ciągłego upojenia alkoholowego objawy alkoholizmu przybierają formę psychozy alkoholowej charakteryzującej się między innymi wystąpieniem omamów wzrokowych, słuchowych lub depresji alkoholowej.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to, co wiemy w szerokim ogóle społeczeństwa na temat alkoholizmu to zaledwie wierzchołek góry lodowej skrywającej się głęboko pod taflą niezrozumienia tej choroby i mechanizmów jej działania.